Mocno uzalezniający, czekoladowy łapacz bloggowych akcji.

Dzisiejszy dzień był kolorowy. Na początku. Ale później zrobił się czaro-bury. Może to z mojej winy? Chyba wolę tego nie rozkładać na czynniki pierwsze. Zrobiłam pranie. Czarne. I suflet. Czarny. Ale jakże mocno czekoladowy. Teraz przydałoby się wyjaśnić dosyć zawiły tytuł dzisiejszego posta. ‚Mocno uzależniający’ – bo czekoladowy. ‚Łapacz blogowych akcji’ – bo bierze udział […]

czytaj

Trochę wolności..

Nie było mnie przez tydzień. To nic nowego, przecież posty i tak pojawiają się dosyć rzadko. Tym razem jednak przez kilka dni byłam odcięta od świata, co rozumie się przez się do Internetu także. Nie mogłam posprawdzać poczty i nowości u Was. Mam nadzieję, że nie obrazicie się, gdy napisze, że oczy mi odpoczęły i […]

czytaj

Sałatka z grillowanych owoców i zalążki wiosny.

Wczoraj miałam angielską pogodę. Wiatr otwierał mi bramkę i czułam jego siłę jadąc samochodem. Korzystając z ciepłego powietrza, podczas spaceru, delikatna mżawka zwilżyła mi włosy. Wszyscy zdziwili się, gdy po powrocie wykrzyknęłam ‚Jak ja kocham taka pogodę!’. Wracając do dziś. Jest pięknie i słonecznie. Wiosennie! Czy to już? Przyszła? U mnie w ogrodzi tak. Zaczął […]

czytaj

Dziadkowe rogaliki

Awaria jakoś zażegnana. Mam tymczasowy aparat i  musiałam go wykorzystać 😉 Dziś Dzień Dziadka. Kiedyś, podczas jednej z rozmów z moim Dziadkiem, opowiedział mi, co jest jego ulubionym słodkością. Szczerze przyznam, że nie spodziewałam się w odpowiedzi ‚biszkopt babci’ (mojej babci). Zaczął mówić o jakimś cieście co się moczy w zimnej wodzie, które robiła Jego […]

czytaj