Chłodnik agresotowo-kokosowo-ogórkowy

Lubicie dziwne i niecodzienne połączenia? Spróbujcie tego chłodnika. Upały chyba ustały, lecz nigdy nie jest za późno na coś zimnego i pysznego! Ekspresowe zakupy, ekspresowe przygotowanie, ekspresowy post i powolne delektowanie się każdym smakiem po kolei. Moja kolejna oda do agrestu. Idealnie wyważone smaki, równomiernie i spójnie po sobie następujące. Takie proste, a takie niecodzienne […]

czytaj

Syllabub- dekadencki deser agrestowy.

Agrest jest retro. Jego olbrzymi potencjał jest zdecydowanie nie wykorzystywany. To właśnie jego najwięcej mam w ogrodzie. Aż 4 krzaczki różnego rodzaju. Dziś deser. Agrestowy, oczywiście. Niesamowite połączenie smaków, w mojej ulubionej kompozycji warstwowej. Najbardziej cieszy mnie fakt, że znów mogłam użyć swojej magicznej ferii aromatu w postaci syropu z czarnego bzu. 🙂 Przepis znalazłam […]

czytaj

Szałwia, ricotta i bób.

Mam wakacje. Siedzę i nic nie robię.  Wstaję w południe i leniwie zabieram się za parzenie herbaty.   Ubieram lekką (oczywiście) niebieską sukienkę i niespiesznie wyruszam w piętnastominutową podróż do ulubionych znajomych mniejszych i większych. 🙂   Piekę ciasto jogurtowe z owocami, które akurat mam pod ręką i kroję warzywa na leczo.  Wchłaniam książki, po […]

czytaj

Toż to skandal! Panna cotta i mus porzeczkowy.

Toż to skandal! Wieje nudą i starymi postami! Nie może tak dalej być! Kto to widział, że by tak rzadko zaglądać na bloga! A na poważnie i całkiem serio. Moja mobilność była ostatnio bardzo ograniczona, a świeżość umysłu upaćkana codziennością. Nie byłam na wakacjach, na chwilę obecną też nigdzie się nie wybieram. Chcę trochę więcej […]

czytaj

Lody z karmelizowaną gruszką.

Przepis na karmelizowaną gruszkę znalazłam u Polci już dawno.  Podobał mi od początku, lecz dopiero kilka dni temu znalazłam czas, aby wszystko przygotować.  Oczywiście okazało się, że potrzeba tylko kilku minut na karmelizację i godziny na ‚odstanie’.    Nieprawdopodobnie pyszna i chrupiąca gruszka połączyła się w moim małym kieliszku-pucharku z najzwyklejszymi lodami waniliowymi. Smakowało prosto, […]

czytaj