Nowy dom!

 

Największe zmiany zaczynają się od małych rzeczy.

Małych i niepozornych.

Pewnego pięknego dnia kupiłam nową myszkę do komputera. Jest niebieska i bardzo się lubimy.

Nie przypuszczałabym, że tak mała rzecz sprawi mi tyle radości i rozpocznie serię wyborów, decyzji i zmian. Korzystanie z komputera i podróżowanie po otchłaniach internetu nigdy nie było prostsze i przyjemniejsze.

Później kilka rozmów, kilka godzin przymyśliwań, kilka maili. A na końcu, który okazał się początkiem, jedno kluczowe zdanie:

Na swoim blogu powinnaś zmienić wszystko. Dosłownie wszystko.

I tak oto spotykamy się tutaj. Zmieniło się wiele, pozostaje Lendryggen i ja.

Bardzo się cieszę, że mogę Was przywitać w tym nowym domu. Stare było dosyć ograniczające i przestarzałe. Jak widzicie jest nowy szablon, logo. Są wyczekiwane zakładki i pożądana wyszukiwarka. Są Disqusowe komentarze i piękna favikona. Coś się przesuwa, podświetla, rozwija. Podoba mi się!

Dzień dzisiejszy jest dniem wiekopomnym, w końcu na blogu pojawiam się na zdjęciu!

Oto ja.

JA sm

Jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie więcej, kliknijcie u góry w „o mnie”.

Jak też pewnie zauważyliście, pojawiła się kategoria NianiaStory. Będzie o szeroko pojętym życiu niań, ponieważ takową jestem z zamiłowania (powołania?). Poczytacie o ich promykach radości i codziennych kłodach pod nogami.

Wciąż trwają porządki po remoncie, ale już jest pięknie!

Dziękuję Wam, że jesteście!

Pozdrawiam serdecznie i do przeczytania!

Paulina vel. Praline