Świątecznych słów kilka

Uśmiechnięty pan z telewizora prawi morały o utraconym świątecznym wymiarze Świąt.

Uśmiechnięta pani w radio radzi jak przygotować najpyszniejszy barszcz na zakwasie z butelki sponsorowanej przez sklep X.

Przygnębieni i zmartwieni rodzice biegają przez galerię handlową w poszukiwaniu wciąż nieidealnego prezentu.

Dzieci, jak to na dzieci przystało, marudzą, że nie ma śniegu i wszystko, co oczy zjadły już dawno jest na Święta.

***

A ja pokonując setki kilometrów obserwuję ludzi w pociągu.
Wszyscy marzą. O cieple, radości, spokoju i blasku wzruszeń w oczach.

Kochani, życzę Wam błogosławionych Świąt.

Zatrzymajmy się, po prostu. A nasz wzrok niech skieruje się na Tego, który przychodzi.

Praline

SONY DSC