Masz Wiadomość!

Message!
Dzis troche nie kulinarnie.
Po pierwsze musze Was juz na wstepie uprzedzic, ze polskie znaki znikly z mozliwosci oferowanych przez moj komputer.
Po drugie, trzecie i kolejne….
W mojej kuchni nic ciekawego i odkrywczego ostatnio nie powstaje.
Razem z E. szalejemy z jej Thermomixem. Robimy najlepsze domowe lody i pyszne soki.
Razem z dzieciakami z zaprzyjaznionych rodzin chodzimy na dlugie i ekstremalne spacery oraz rozmawiamy o lawinach, wulkanach, Sloncu. Fajnie byc przydatna ciocia 🙂
Razem z siostra odkrywamy magie gier planszowych (tych bardziej i tych mniej znanych).
Jednak to, co ostatnio pochlania najwiecej mojego czasu (oprocz kochanych maluchow :)) to odbudowywanie zaniedbanej formy (uciski za motywacje dla Gosi) i doglebna analiza nowo nabytych ksiazek (wasny prezent z okazji urodzin bloga :)).
W mojej biblioteczce zamieszkaly:
Jest w czym wybierac! Oczywiscie bardzo mnie ciekawi ile przepisow z tych pozycji uda mi sie zmaterializowac. Macie ktoras z nich? Co sadzicie?
Postaram sie cos tu skubnac jeszcze przed nieublagalnym koncem moich wakacji.
Serdecznie Was pozdrawiam i sciskam!
Praline